Tyle pieniędzy powinieneś mieć w zapasach – w każdym wieku

17 lutego 2021

Jeśli chcesz bezpiecznej emerytury, nie możesz po prostu oszczędzać. Musisz również upewnić się, że Twój portfel inwestycyjny nadąża za inflacją. Dla większości Amerykanów będzie to oznaczać inwestowanie na giełdzie, czy to w 401 (k), czy w internetowym biurze maklerskim. Jednak określenie, ile pieniędzy zainwestować w akcje, może być trudne.

Kiedy jesteś młody, najtrudniejszą częścią może być po prostu rozpoczęcie. Po czterdziestce radzi sobie z wzlotami i upadkami rynku bez utraty opanowania. Kiedy w końcu przejdziesz na emeryturę, musisz starać się, by te ciężko zarobione oszczędności trwały.

Zrozumienie kilku prostych zasad inwestowania może znacznie ułatwić pracę – i zwiększyć szanse powodzenia. Czytaj dalej, aby zacząć szukać odpowiedniego bilansu akcji i obligacji.

Zaczyna się

Zagadka: jest to czas, w którym powinieneś bez lęku inwestować, podejmując duże ryzyko, abyś mógł czerpać duże korzyści po latach. Ale łatwiej powiedzieć niż zrobić.

Pokolenie, które osiągnęło pełnoletność podczas Wielkiej Recesji, nie miało łatwych problemów finansowych. Po wejściu na najsłabszy w pamięci rynek pracy, zostałeś obciążony rekordowymi kwotami zadłużenia z tytułu kredytów studenckich, a także rosnącymi czynszami i cenami domów.

W rezultacie wielu młodych ludzi nie ma wiele do zainwestowania. Niedawne badanie przeprowadzone przez National Institute on Retirement Security wykazało, że dwie trzecie milenialsów nie ma nic oszczędzonego na emeryturę.

Nawet milenialsi, którzy są gotowi do inwestowania, niekoniecznie faworyzują akcje. Winić być może wspomnienia krachu rynkowego z 2008 roku, które miało miejsce, gdy najstarsze pokolenie milenialsów było po dwudziestce. „Gdy tylko weszli na rynek pracy, przeżyli drugi co do wielkości spadek na giełdzie w historii – mówi Brian Schmehil, doradca finansowy z Chicago.

Niedawna ankieta Bankrate zapytała millenialsów o ich ulubione inwestycje długoterminowe. Ponad połowa wskazała na gotówkę lub nieruchomości, a tylko 23% na giełdzie. Reszta wymieniała zbyt konserwatywne opcje, takie jak złoto i obligacje, lub zbyt spekulacyjne, takie jak kryptowaluty.

Rozwiązanie: wystarczy trochę zainwestować, aby rozpocząć. Chociaż odkładanie pieniędzy może być trudne, wejście na rynek jest łatwiejsze niż kiedykolwiek. W ciągu ostatniej dekady coraz więcej 401 (k) rozpoczęło automatyczne rejestrowanie uczestników. Jeśli nie zrezygnujesz, Twój pracodawca mógł już zrobić dla Ciebie krok.

Chociaż na początku możesz nie mieć dużo pieniędzy do zainwestowania, pod pewnymi względami możesz uznać to za zaletę. Eksperci twierdzą, że teraz jest czas na agresywne, 85% do 90% inwestycji w akcje i 10% do 15% w obligacje. Akcje oferują większy potencjał wzrostu wraz z większą zmiennością, podczas gdy obligacje mają mniej zwyżek, ale tracą regularne dochody. Przy zaledwie kilku tysiącach (a nawet kilkuset) dolarach perspektywa utraty jednej trzeciej, a nawet połowy inwestycji w kolejną bessę nie powinna wydawać się zbyt przerażająca.

Jednym ze sposobów myślenia o tym, mówi Wade Pfau, profesor ds. Dochodów emerytalnych w American College, jest rozważenie nadchodzących lat pracy jako części ogólnego portfela inwestycyjnego. „Twoja przyszła pensja zachowuje się jak obligacja – stały strumień dochodów, który pomoże Ci przetrwać trudne rynki, mówi. Oczywiście, sama świadomość, że masz czas na odzyskanie strat, nie oznacza, że ​​pokonanie dużych spadków na rynku będzie łatwe. Ale nie będziesz musiał czekać tak długo, jak myślisz, że giełda wróci do trybu wzrostu. Wracając do lat dwudziestych XX wieku, inwestorzy giełdowi przetrwali osiem różnych bessy, uderzając mniej więcej raz na dekadę. Podczas gdy akcje traciły średnio około 40% swojej wartości za każdym razem, czas trwania spowolnienia – mierzony od miesiąca, w którym rynek osiągnął ostatnie maksimum do miesiąca, w którym osiągnął dno – był stosunkowo krótki: około 1,4 roku,średnio.

W połowie kariery

Zagadka: zanim osiągniesz czterdziestkę, powinieneś mieć dużo zaoszczędzonych pieniędzy na emeryturę. Według firmy inwestycyjnej Fidelity idealnie byłoby, gdybyś odłożył już trzy do czterech razy więcej niż roczne wynagrodzenie. W rzeczywistości średni bilans 401 (k) dla oszczędzających po czterdziestce wynosi około 87 000 USD.

Ale tak czy inaczej, nadal masz dekady do emerytury, a Twoje oszczędności powinny rosnąć. Oznacza to, że powinieneś posiadać dużo akcji – zwłaszcza jeśli masz zaległości w oszczędzaniu i licząc na zyski z inwestycji, które pomogą Ci nadrobić część utraconej pozycji.

Niemniej jednak nie jest to takie proste, jak wtedy, gdy miałeś dwadzieścia i trzydzieści lat. Teraz, gdy masz już prawdziwe gniazdo, zawirowania na rynku mogą zacząć być okropnie przerażające. (Jeśli zaoszczędziłeś trzykrotność swojej pensji, spadek rynku o 33% jest mniej więcej równoznaczny z utratą rocznej pensji). Istnieje realne ryzyko, że gdy rynek spadnie, wpadniesz w panikę i zdecydujesz się sprzedać swoje inwestycje po niskich cenach. Cena £. „Kiedy rynek się odradza, szybko się poprawia – mówi Schmehil. „Możesz stracić wiele uznania.

Historia sugeruje, że często tak właśnie się dzieje. W ciągu pięciu lat od kryzysu finansowego w 2008 r. Inwestorzy wyciągnęli ponad 500 miliardów dolarów z amerykańskich funduszy giełdowych, jak podaje grupa handlowa Investment Company Institute, inwestując około 1 biliona dolarów w fundusze obligacyjne. W rzeczywistości, giełda osiągnęła dno w marcu 2009 r., Zanim ostatecznie doszło do trwającej prawie dekadę hossy.

Przejdź na emeryturę za pieniądze Rozwiązanie: chociaż do przejścia na emeryturę możesz jeszcze przez dziesięciolecia, nadszedł czas, aby stopniowo ograniczać swoje duże zaangażowanie na akcje. Prawdopodobnie ostatnio czułeś się całkiem nieźle, jeśli chodzi o akcje. W ciągu ostatniej dekady Standard & Poor’s 500 zwracał średnio ponad 14% rocznie.

Jednak większość planistów ostrzega, że ​​potencjalne zyski z bardziej agresywnego portfela – z, powiedzmy, 80% lub więcej akcji – nie dorównują już dużym kosztom. „Kiedy widziałeś 10 lat prawie nieprzerwanych zysków, łatwo jest popadać w samozadowolenie, ostrzega Ashley Foster, doradca ds. „Ale kiedy coś się stanie – a tak się stanie – możesz zostać zdemaskowany.

Niewielkie zwiększenie posiadanych obligacji może sprawić, że jazda spadkami będzie znacznie mniej stresująca. Większość profesjonalnych inwestorów zaleca stopniowe przesuwanie swojego portfela wzdłuż tak zwanej „ścieżki schodzenia, od 80% do 90% akcji na początku czterdziestki do 50% do 60% w późnych latach pięćdziesiątych.

Jeśli zainwestujesz w fundusz z datą docelową w ramach 401 (k), stanie się to automatycznie. Jeśli planujesz samodzielnie zarządzać swoim portfelem, Foster zaleca siadanie co najmniej raz w roku, aby przeprowadzić „przegląd swojego portfela: „Zapytaj siebie, jak bym się czuł, gdyby rynek spadł jutro o 10%? Wszystko w porządku?

Jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy, jedną z opcji jest rozwiązanie quizu uwzględniającego nie tylko Twój wiek i wartość netto, ale także tolerancję ryzyka. Dzieje się tak zazwyczaj, gdy zatrudniasz doradcę finansowego lub robo-doradcę. Ale istnieje wiele darmowych wersji online.

Przejście na emeryturę

Zagadka: przez lata świat inwestorów stosował dobrze znaną formułę obliczania przydziału akcji: 100 minus wiek. Przestrzeganie tej reguły oznaczałoby, że najstarsze boomers, obecnie na początku lat siedemdziesiątych, miałyby mniej niż 30% akcji i ponad 70% obligacji.

Jednak wielu planistów finansowych uważa teraz te porady za przestarzałe. Chociaż Rezerwa Federalna stopniowo podnosi stopy procentowe, pozostają one blisko 40-letnich minimów. Inwestorzy, którzy przeszli na emeryturę 25 lat temu, na początku lat 90., mogli liczyć na prawie 6% rentowność 10-letnich papierów skarbowych. Dziś te stopy są o połowę niższe – 3%, nawet po ostatnich podwyżkach stóp przez Fed. (Inflacja jest niższa, ale tylko nieznacznie, około 2,5% obecnie w porównaniu z około 2,6% w 1994 r.)

Tymczasem dzisiejsi inwestorzy również żyją znacznie dłużej. W 1980 r. Mężczyźni w wieku 65 lat mogliby dożyć średnio 79 lat, a kobiety 83. Dziś według Towarzystwa Aktuariuszy jest to odpowiednio 83 i 86 lat. Chociaż to dobra wiadomość, połączenie skąpych stóp procentowych i dłuższego okresu życia oznacza, że ​​o wiele trudniej jest liczyć na obligacje, które sfinansują całą emeryturę.

Rozwiązanie: Wielu planistów finansowych twierdzi, że stary sposób myślenia skoncentrowany na obligacjach jest nieaktualny. Zamiast tego musisz skupić się na zapasach. W rzeczywistości obecnie typowy fundusz typu „wszystko w jednym ma około 40% akcji inwestorów znajdujących się na progu emerytury, a według Morningstar nieco powyżej 50%.

Zwiększenie zapasów może znacznie zwiększyć szanse na utrzymanie oszczędności. Inwestor z portfelem składającym się wyłącznie z obligacji, który wydałby 4% swoich oszczędności każdego roku, miałby tylko 24% szans na przejście na 35-letnią emeryturę bez wyczerpania pieniędzy, na podstawie historycznych zwrotów, według jednego ostatnie badanie przeprowadzone przez RBC Capital Markets. Z drugiej strony, jeśli ten sam inwestor przeniesie 25% swoich oszczędności na akcje, jego szanse na sukces wzrosną do prawie 70%. Przy 50% w akcjach szanse wzrosną do 96%.

Ogólnie rzecz biorąc, im większa część oszczędności, które masz nadzieję wydać każdego roku, tym bardziej musisz liczyć na rynek, aby zwiększyć swój portfel. Jeśli zamierzałeś wydać zaledwie 3% swoich oszczędności rocznie, Twoje szanse na sukces z portfelem obejmującym wszystkie obligacje wzrosną do ponad 70%. Jeśli musisz wydawać co roku 5% mniej, spadają one poniżej 10%. „Kiedy masz zaległości w oszczędzaniu, musisz być bardziej agresywny, jeśli chodzi o akcje – mówi Dennis Nolte, doradca finansowy w Winter Park na Florydzie.

Jest jeszcze jedna zmarszczka. Podczas gdy inwestorzy mogą spodziewać się kilku lat na emeryturze, to czas, w którym nastąpi spadek na rynku, może oznaczać różnicę między trwałością Twoich oszczędności, czy też nie. Największym ryzykiem jest silna bessa w ciągu pierwszych kilku lat po odejściu z rynku pracy, ponieważ może to zmusić cię do wydania dużych części swoich oszczędności, zamiast dawać im kluczowe dodatkowe lata na kumulację.

Aby zapobiec temu ryzyku, jeden sposób myślenia przedstawiony w niedawnym artykule naukowym Pfau i inny planista finansowy zakładał, że inwestorzy mogą rozważyć zastosowanie czegoś, co zostało opisane jako ścieżka schodzenia obligacji w kształcie litery U: to jest portfel zaczyna się – agresywnie, gdy jesteś młody, stopniowo staje się bardziej konserwatywny w okresie emerytalnym, a potem znów staje się bardziej agresywny. Autorzy sugerowali przejście na emeryturę z 20% do 40% twojego portfela zainwestowanymi w akcje, a następnie stopniowe podnoszenie tych poziomów do od 40% do 80%.

Chociaż niewielu profesjonalistów posunąłoby się tak daleko, Rand Spero, planista finansowy z Lexington w stanie Massachusetts, mówi, że to stosunkowo nowe myślenie pomogło zmienić sposób, w jaki inwestorzy podchodzą do problemu: „Nie stosuj się do tradycyjnych rad, aby po prostu ślepo redukować i redukować Twoje akcje .

Zamiast tego musisz trochę matematyki. Spójrz, co by się stało, gdyby giełda gwałtownie spadła – powiedzmy o 50% – i zastanów się, jak wypadłby Twój portfel, biorąc pod uwagę fakt, że będziesz potrzebować tych oszczędności, aby pokryć wydatki na życie, zanim rynek się odbuduje. Jeśli czujesz, że Twoje inwestycje mogą przetrwać burzę, możesz zwiększyć swoją ekspozycję na giełdzie, zwiększając prawdopodobieństwo, że Twoje pieniądze przetrwają całe życie, a być może pozostaną coś dla Twoich spadkobierców. Spero ma klientów dobrze po osiemdziesiątce i dziewięćdziesiątce i mówi, że rzadko kiedy mają mniej niż 30% swojego portfela w akcjach.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy