Gdzie Bitcoin będzie za 20 do 30 lat?

17 lutego 2021
Category: Które Można

Wciąż się miesza, ale raczej wcześniej niż później wady bitcoina staną się jasne

[Nota wydawcy: „ Gdzie Bitcoin będzie za 20-30 lat? Został opublikowany wcześniej wmaju 2018 r . Od tego czasu został zaktualizowany, aby zawierał najbardziej istotne dostępne informacje.]

Bitcoin. Po prostu powiedz to słowo 10 różnym osobom, a otrzymasz 10 różnych odpowiedzi, od uniesienia po szyderstwo. Chociaż nikt nie zaprzecza, że ​​istnieje, świat jest stosunkowo dobrze podzielony co do zalet jego istnienia. Połowa myśli, że to przyszłość, podczas gdy druga uważa, że ​​nie ma przyszłości.

Do tej pory bitcoin i jego rówieśnicy, tacy jak Ethereum, Litecoin i cała masa innych kryptowalut, o których nie słyszałeś, przetrwały. Wyłożyli bolesne stopnie zmienności, ale przetrwali.

Jednak na dłuższą metę może i prawdopodobnie będzie inna historia. W ciągu następnych dwóch do trzech dekad brzydka rzeczywistość wróci do domu.

Co to są pieniądze?W każdym razie to sedno debaty. Czy bitcoin oparty na łańcuchu blokowym lub jeden z jego rówieśników zastąpi walutę fiducjarną (zarządzaną przez rząd), gdy masy zdecydują, że prawdziwie wolnorynkowy system jest lepszy? A może pozostawienie światowego systemu monetarnego w gestii podatnego na panikę tłumu otworzy drzwi do zbyt dużej zmienności, aby bitcoin stał się konsekwentnie użytecznym środkiem przechowywania i przekazywania wartości?

Opinie ekspertów i amatorów są podzielone.

Jakakolwiek merytoryczna dyskusja na ten temat – i nie jest to pierwszy przypadek, kiedy debata została przygotowana – może i powinna zaczynać się od zdefiniowania pieniądza.

Waluta musi najpierw mieć (przynajmniej) mierzalne stopnie trwałości, rzadkości, podzielności, rozpoznawalności i użyteczności.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że bitcoin przedstawia wszystkie pięć podstawowych składników „pieniędzy. Przyjrzyj się jednak bliżej, a spełnienie kilku z tych kryteriów będzie trochę chwiejne. Główną wśród tych niedociągnięć jest niedostatek, choć nie z tego powodu, który można by pomyśleć.

Nieograniczona dostawa BitcoinówTak, istnieje ograniczona liczba bitcoinów, które kiedykolwiek zostaną wydobyte. Z 21 milionów bitcoinów, które kiedykolwiek zostaną wydobyte, około 80% z nich zostało znalezionych i jest teraz w obiegu. Te, które jeszcze nie zostały odkryte, prędzej czy później będą i to wszystko. Ograniczona ich liczba oznacza, że ​​tylko podaż i popyt będą decydować o jego przyszłej wartości.

Pojawia się jednak problem z tym pomysłem. Oznacza to, że nie ma ograniczeń co do liczby innych kryptowalut, które można utworzyć.

Inaczej jest w przypadku walut fiducjarnych. Chociaż rząd ma prawo drukować więcej pieniędzy, generalnie praktykuje przy tym powściągliwość, ponieważ szalejące drukowanie pieniędzy dewaluuje tę walutę i może pobudzić inflację. Każdy, kto chce posiadać walutę innego kraju, musi handlować istniejącą walutą. Globalnie, na dobre lub na złe, ilość pieniędzy, które można przechowywać w danym momencie, jest ograniczona, co zapewnia przynajmniej pozory wartości.

Nieuregulowane kryptowaluty nie mają limitu tworzenia, a ich twórcy mają wszelkie powody, by je tworzyć, o ile kupujący są skłonni do wymiany – i to samo w sobie mówi – waluty fiducjarnej. Aby bitcoin „działał jako prawdziwa globalna waluta, nie może być innego wyboru kryptowaluty.

Użyteczność BitcoinaTak, niektóre firmy akceptują teraz bitcoiny jako formę płatności za zakupione produkty lub świadczone usługi. Przyjrzyj się jednak bliżej. Pomimo dziewięcioletniego istnienia Bitcoina, większość organizacji nadal chce otrzymywać płatności w walucie fiducjarnej.

Jest powód. Powód jest taki (dotykając elementów innych cech pieniądza), że kryptowaluty są zbyt niestabilne, aby można je było w praktyce wykorzystać jako podstawowy sposób prowadzenia działalności.

Wbrew powszechnemu przekonaniu nie zmieni się to, jeśli i kiedy dynamika podaży / popytu dla bitcoina wzrośnie. Jeśli już, zmienność się pogorszy. Jak to? Podczas gdy większość rządów potrafi, a czasami robi to źle, wartość waluty fiducjarnej jest „dławiona przez bank centralny, który ma na uwadze program stabilności. Jedyną rzeczą określającą wartość bitcoinów są kupujący i sprzedający.

Pod pewnymi względami tak powinno być. Ale, jak zauważono, tłum może zamienić się w tłum w odpowiednich okolicznościach i wyciągnąć dywanik spod wartości waluty cyfrowej, zanim zdadzą sobie sprawę, że to się stało.

Mówiąc prościej, kilka organizacji zaakceptuje teraz bitcoiny. To może zmienić minutę, gdy bitcoin dozna paskudnej awarii, której nikt nie ma ochoty odeprzeć.

Podsumowanie na BitcoinieWięc dlaczego, módlcie się, powiedzcie, czy bitcoin przetrwał tak długo, jak ma, skoro jest uszkodzony, jak opisano powyżej?

Prosta – nawet obraźliwa – odpowiedź nie wystarczy, aby ludzie chcieli wierzyć, że założenie jest błędne. Dopóki popierają go fani i zwolennicy ruchu, istnieje na to „rynek.

Pamiętaj tylko, że bitcoin lub jakakolwiek inna waluta cyfrowa nigdy nie została tak naprawdę przetestowana. Nie został przetestowany na sali sądowej, która uznałaby to za alternatywny sposób zadośćuczynienia powodom. Nie zostało to przetestowane na rynku, gdy konkurencyjna kryptowaluta zdecyduje, że chce strzelić na szczyt. Nie został przetestowany jako sposób prowadzenia transakcji poza zasięgiem rządowych organów regulacyjnych… w szczególności IRS. I nawet nie został przetestowany w sądzie znaczącej opinii publicznej po wypadku.

I odwrotnie, dolar amerykański wielokrotnie przetrwał takie testy.

Przynajmniej jeden z tych testów zmaterializuje się w ciągu najbliższych 20-30 lat, ujawniając nieodłączne wady waluty cyfrowej. Im większe, tym bardziej prawdopodobne stają się te potępiające testy. Wtedy bitcoin zaczyna stawać się zanikającą pamięcią o rzeczach, które nie działały tak, jak początkowo oczekiwano.

Lub, jeśli nawet sześciolatek może to zrozumieć, jeśli wydaje się to zbyt piękne, to prawdopodobnie nie jest.

W chwili pisania tego tekstu James Brumley nie posiadał pozycji w żadnym z wyżej wymienionych papierów wartościowych. Możesz śledzić go na Twitterze, pod adresem @jbrumley.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy